W miniony poniedziałek był tzw Blue Monday- najgorszy dzień w roku,
zła aura pogodowa i depresja poświąteczna sprawia, że wszystkim brak
energii i chęci do życia. Mam wrażenie, że ten dzień przerodził się w
cały tydzień złych nastrojów i złej pogody. W pracy również daje się to
odczuć u klientów i pracowników. Ja też kiepsko się czuję po powrocie z
odwiedzin dopadła mnie samotność. Może mnie odwidzicie? I przywieźcie
jakieś winko =P
Trzeba dziś wieczorem coś konstruktywnego zrobić albo wybrać się na jakiś spacer. To będę miała wtedy o czym pisać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz