Ponieważ jestem prawie absolwentką uczelni artystycznej, jako pierwsze ciekawe miejsce do odwiedzenia wybrałam Szkocką Galerię Narodową. Zwiedziłam ją z moją koleżanką z uczelni, która akurat była w Edynburgu na kilka dni.
Mają tam całkiem ciekawe zbiory.
Widziałam po raz pierwszy
 |
| Leonardo Da Vinci! |
Obraz mało chyba znany. Leonardo się ponoć nad nim długo biedził, malował go na zamówienie jakiegoś bogacza. W końcu ktoś go za niego dokończył...
 |
| Rafael |
To klasyk późnego renesansu.
| Renesans to moja ulubiona epoka w sztuce. Kocham ją za perspektywę. Szczególnie wczesny renesans gdy jej zasady nie były jeszcze dopracowane i artystom wychodziły czasem takie "potworki". |
|
|
|
Poza tym widziałam tego pana.
 |
| Autoportret Rembrandta |
Moneta
Degasa
Ze zbiorów Szkockich artystów spodobał mi się ten obraz:
 |
| Thomas Warrander, Martwa natura. |
Nietypowa moim zdaniem martwa natura. Kojarzy mi się z współczesnym hiperrealizmem. Z tego co zrozumiałam w opisie obrazu, artysta miał jakiś przekaz w tym obrazie ale jego interpretacja zaginęła.
Oraz obraz szkockiego twórcy, z czasów Wiktoriańskich bardzo mi się spodobał. Elfy, skrzaty, ciemnoskóra dziewczynka przypominająca postać z filmów Disney'a. Takich obrazów jeszcze nie widziałam!
|
| Sir Noel Joseph Paton, Kłutnia Oberona z Tytanią |
Poszłyśmy na koniec do sklepu z pamiątkami i poznałyśmy polkę pracującą jako security guard. Przyjechała do Edynburga na kilka miesięcy i została już na 13 lat...
Ja najbardziej lubię stare realistyczne martwe natury. Ta jest naprawde ciekawa.
OdpowiedzUsuńOdezwij się Amelia!!!
dostalas info jak ustawić SMS w iPhone?