środa, 21 listopada 2018

Nowy temat na starym blogu

Nasz blog przechodzi kolejną metamorfozę po latach i od dziś będę na nim publikować swoje haiku. To moje nowe hobby od około roku które odkryłam przypadkowo ale mocno mnie wciągnęło. Z biegiem czasu napiszę trochę o samym haiku i o tym jak zaczęłam je pisać a dziś wiersz otwarcia - najnowszy jaki napisałam.

GINCO

przeniósł wachlarzykiem
żółtego liścia
z Japonii do Polski

Miłorząb japoński (Ginko biloba) to moje ulubione drzewo. Kilka dni temu odkryłam, że w Lublinie, oprócz znanego mi okazu rosnącego przy ul. Lipowej (na placyku z ławkami obok przystanku prze wejściem na cmentarz), jest także przy samym wejściu głównym do Ogrodu Saskiego. Miłorząb ma piękne małe listki o kształcie wachlarza, które późną jesienią zmieniają kolor na żółty tak intensywny, że drzewo wprost świeci, nawet po zmierzchu.
O tym moje haiku.

P.S. W tym roku udało mi się kupić bardzo tanio sadzonkę miłorzębu japońskiego, więc jeśli przetrwa zimę będę miała swoje własne drzewo o czym marzyłam od dawna. 
moja sadzonka (naprawdę mała) po prawej (w tle stodoła sąsiada)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz