sobota, 3 września 2016

From Düsseldorf with love

Mineło 13 lat odkąd dowiedziałam się o istnieniu mojej siostry Yanki i chyba 6 lat od kąd poznałam ją i jej mamę Tanjię.
Spotkałyśmy się po raz pierwszy w Düsseldorfie, gdzie mieszkają. Poleciałam do nich tylko na niecałe trzy dni ale było warto!

Na lotnisku przywitały mnie dziewczyny i 30 °C upał jakiego mi w to lato brakowało.
Pojechałyśmy prosto na piękną dziką plażę nad rzeką Ren. Spędziłyśmy tam przemiły wieczór. Rozmawiając o przeszłości, przyszłości i o tym co teraz. Yanka skakała ze mną na slacklinie i w wodzie. Poznałam Tanji partnera Maka i kiklu ich znajomych.
Rzeka Ren

Późnym wirczorem zaprosili mnie na kolację do ulubionej chińskieh restauracji gdzie na oczach gości kucharz własnoręcznie wyrabia i rozciąga makaron.
Następnego dnia wszyscy wstaliśmy bardzo wcześnie rano, Yanka do szkoły a my z Tanją do pracy.
Tanja pracuje jako fryzjerka w salonie znajdującym się w Vodafone Campus.
Spędziłyśmy tam tylko kilka godzin i pojechałyśmy odebrać Yankę ze szkoły.
Po drodze zrobiłyśmy zakupy i zajrzałyśmy na chwilę do Hagi's Barbershop.
Ponieważ upał był większy niż dzień wcześniej na resztę dnia skryliśmy się pod cieniem wierzb na tej samej plaży.
Grill, pływanie, slackline, muzyka na żywo miła rozmowa - po prostu relaks.
Ostatni dzień a właściwie przedpołudnie mojego pobytu w Düsseldorfie to śniadanie i zachaczając o pocztę wsiadłam do busa na lotnisko.
Było mi niezmierniwle miło móc poznać moją przyrodnią siostrę i jej rodzinę. Najbardziej cieszę się z tego, że ma fajną, szczęśliwą rodzinę, jest mądrą dziewczyną no i trochę jest do mnie podobna ;)
 
Ps: Balbi, niezmiennie kury składają tu kolorowe jajka.




4 komentarze:

  1. Yanka ślicznie wygląda a Tanja się w ogóle nie zmieniła. Super że się spotkałyście ze udało ci się wreszcie opisać to na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  2. super masz zdjęcie tyt€lowe ...

    OdpowiedzUsuń